Wrześniowe dni to wiele rocznic związanych z historią oręża polskiego. 15 września to data kulminacji Bitwy o Anglię w której jak wiadomo nieśmiertelną chwałą okryli się polscy piloci walczący w Dywizjonach 302 i 303, a także w kilku brytyjskich. Dziś mamy dla Was galerię spadkobierców tradycji Dywizjonu 303 i Eskadry Kościuszkowskiej - pilotów z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

Bielscy spadochroniarze wykonali zadanie. Zakończyło się ćwiczenie taktyczne z wojskami 6 Brygady Powietrznodesantowej pod kryptonimem PANTERA-16. W tym roku żołnierze 18 Batalionu Powietrznodesantowego z Bielska – Białej, podczas ćwiczenia PANTERA-16, weryfikowali swoje zgranie i przygotowanie do działania zgodnie z bojowym przeznaczeniem na poligonie w Żaganiu. W czasie szkolenia spadochroniarze weszli do walki wykonując desant spadochronowy z pokładów samolotów CASA C-295M. Po odtworzeniu zdolności bojowej i wykonaniu kilkukilometrowego marszu wykonali szturm i opanowali most na rzece Bóbr. Ich działanie osłaniane było z powietrza przez samoloty F-16.

Na początku września pododdziały 2 Brygady Zmechanizowanej i 8 Pułku Przeciwlotniczego uczestniczyły w szkoleniu poligonowym pod Krosnem Odrzańskim, podczas którego doskonaliły umiejętności m.in. w pokonywaniu przeszkody wodnej.

Na pokładzie śmigłowca Mi-17 7 Eskadry Działań Specjalnych znajduje się zwykle dwóch pilotów, technik i dwóch strzelców pokładowych. Ci ostatni są jak dodatkowe pary oczu. Informują o przeszkodach, naprowadzają na cel, pomagają przy desantowaniu na linach, a przede wszystkim operują bronią pokładową (karabinami maszynowym PK i napędowymi, sześciolufowymi M134). Dziś galeria ze strzelcami pokładowymi w roli głównej!

Amerykańscy spadochroniarze wylądowali na Pustyni Błędowskiej. To początek wspólnego szkolenia z krakowską 6 Brygada Powietrznodesantową. Amerykański transportowiec z dziewięćdziesięcioma żołnierzami 173 Powietrznodesantowej Brygadowej Grupy Bojowej Piechoty przyleciał do Polski bezpośrednio z bazy we włoskim Aviano. Zrzut spadochroniarzy przeprowadzony zastał z wysokości około trzystu metrów. Po wylądowaniu żołnierza rozpoczęli ćwiczenie procedur działania na zrzutowisku i sprawdzenia łączności.