ATAK SPOD WODY
Kategoria: marynarka wojenna

Wrogi okręt podwodny zagraża bezpieczeństwu transportu morskiemu Wislandii. Istnieje obawa utraty płynności dostaw surowców, materiałów wojennych, logistycznych i humanitarnych. Do akcji wkracza lotnictwo morskie. W prawdopodobny rejon działania okrętu podwodnego Mondy zostają skierowane 2 śmigłowce ZOP Mi-14 PŁ, śmigłowiec pokładowy SH-2G oraz samolot patrolowo-rozpoznawczy An-28RM1BIS – to kolejny epizod ćwiczony przez siły Marynarki Wojennej podczas manewrów „Anakonda-12”.

We wtorek, 25 września, śmigłowce Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przeprowadziły operację poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych przeciwnika. Fot. Rafał Tokarski
W ćwiczeniu „Anakonda-12” wrogą jednostkę symulował okręt podwodny ORP „Sokół”. W poszukiwaniach zanurzonego okrętu śmigłowce ZOP Mi-14PŁ wykorzystywały opuszczaną stację hydroakustyczną, detektor anomalii magnetycznych oraz wyrzucane pławy radiohydroakustyczne, a śmigłowiec pokładowy SH-2G i samolot patrolowo-rozpoznawczy An-28RM1BIS detektor anomalii magnetycznych oraz wyrzucane pławy radiohydroakustyczne. Fot. Rafał Tokarski
Po zlokalizowaniu okrętów podwodnego, do jego zniszczenia bądź zmuszenia go do wynurzenia śmigłowce mogły użyć następującego uzbrojenia: Mi-14 PŁ może na swój pokład zabrać bomby głębinowe, a oba typy dostosowane są do przenoszenia torped przeciwko okrętom podwodnym Mu-90. Fot. Rafał Tokarski
Okręty podwodne należą do najniebezpieczniejszych jednostek morskich. Stwarzają potencjalne zagrożenie na bardzo dużym obszarze morza. Samo prawdopodobieństwo ich obecności może spowodować paraliż transportu morskiego i konieczność zaangażowania znacznych sił strony przeciwnej do walki z nimi. Fot. Rafał Tokarski
O ich potencjale stanowi skrytość działania, silne i skuteczne uzbrojenie oraz duża autonomiczność. Fot. Rafał Tokarski