„Hell Week” – kilka dni w piekle

Mają jeden cel – chcą służyć w Wydziale Działań Specjalnych Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Warszawie. Przez 4 miesiące uczestniczyli w intensywnym szkoleniu podstawowym: szlifowali umiejętności strzeleckie, doskonalili taktykę, hartowali wytrzymałość fizyczną i psychiczną. W dniach 23-27 kwietnia na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce poddani zostali morderczemu sprawdzianowi i szczegółowej ocenie– nie wszyscy sprostali wysoko postawionej poprzeczce. „Hell Week” – bo taką nazwę nadano pięciodniowym zmaganiom kandydatów na operatorów – to wyczerpujący trening opracowany przez instruktorów WDS oraz żołnierzy pionu szkolenia Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Warszawie.
Instruktorzy, opracowując program szkolenia, korzystali z doświadczeń jednostek specjalnych armii amerykańskiej. Trening „Hell Week” to następujące po sobie fazy. Pierwsza to NUKE (z ang. broń nuklearna, w slangu bombardowanie), czyli morderczy trening fizyczny mający na celu zniszczenie siły fizycznej. Druga – WALKING DEAD (z ang. chodzący trup) ma za zadnie sprawdzenie siły woli. Żołnierz musi podejmować trafne decyzje przy totalnym zmęczeniu. Ostatnia faza to RED BUTTON CRASH (z ang. zniszczenie czerwonego przycisku). Polega na nieustannym wyszukiwaniu i oddziaływaniu na czuły punkt w psychice kandydata. Ten etap służy pokonaniu słabego punktu.

Tekst i foto: Sylwia Guzowska

Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW
Fot. S.Guzowska/KGŻW