I zmiana PKW Afganistan – to już pięć lat
Kategoria: misje

To już dziesięć zmian? – zapytał mój misyjny kolega, gdy zapytałem go, jak pamięta „ten” dzień. Chodziło o 21 marca 2007 roku, gdy siedząc obok siebie w samolocie, zmierzaliśmy w stronę bazy Bagram. Tak zaczynaliśmy pisać, wówczas nieświadomi, pierwsze karty historii polskiego udziału w misji ISAF. Tego chłodnego marcowego dnia nie byliśmy świadomi, że potrwa to tak długo. I choć później obaj wracaliśmy do Afganistanu nie raz, to ta pierwsza zmiana jest wspomnieniem, które nadal w nas trwa.

Pierwszy polski OMLT (Zespół Doradczo-Łącznikowy) stacjonował w Gardez. Wchodzący w jego skład żołnierze okazali się tak dobrymi instruktorami, że szkoleni przez nich afgańscy partnerzy okazali się najlepszym batalionem w całym korpusie. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Stacjonujący w bazie Wazi-Khwa mjr Andrzej Sosonowski – lekarz Zespołu Bojowego Charlie - regularnie pomagał tamtejszemu lekarzowi w diagnozowaniu najtrudniejszych pacjentów. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Jeden z patroli po afgańskich bezdrożach. Na I zmianie w konwojach jeździły Rosomaki i hummery. Dziś, po dziesięciu zmianach, taki widok jest już nie do uwiecznienia. W kwestii bezpieczeństwa zmieniło się naprawdę dużo, ale trud żołnierza pozostał ten sam. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
W pierwszy dzień polskiej wiosny, która w Afganistanie była początkiem nowego roku, 21 marca 2007 roku w bazie Bagram pojawiła się pierwsza grupa żołnierzy z I zmiany PKW ISAF. Zmienili żołnierzy kończących X – ostatnią – zmianę misji Enduring Freedom, w której Polska uczestniczyła od marca 2002 roku. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Zanim w głównej bazie kontyngentu – Sharanie - stanął pierwszy „camp”, żołnierze mieszkali w namiotach. Początki dla logistyki były ciężkie, ale wszyscy śpieszyli się, by nie tylko w Bagram mieszkało się w miarę wygodnie. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
To był wyjątkowy dzień. 25 kwietnia 2007 roku na placu apelowym w Bagram poczet flagowy wystawiony ze składu kontyngentu X zmiany Enduring Freedom opuścił swoją flagę. Na maszt powędrowała ta, przywieziona z Polski przez I zmianę PKW ISAF. Tak dokonała się symboliczna zmiana warty. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Polska flaga nad Sharaną. To tu znajdowało się dowództwo Polskiej Grupy Bojowej – głównej części I zmiany PKW w ramach ISAF. Niebawem namioty zniknęły, zastąpione przez kontenery mieszkalne. Flaga powiewała w tym miejscu aż do października 2008 roku – przenosin do bazy Ghazni. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Niebieskie B-huty były „wizytówką” bazy Wazi-Khwa. To tu stacjonował Zespół Bojowy Charlie. Jego żołnierze żartowali, że mieszkają na końcu świata, bo Wazi-Khwa znaczy w tłumaczeniu na polski – koniec świata. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Mimo dużej liczby zadań żołnierze znaleźli czas by pomóc najmłodszym – wychowankom sierocińca w miejscowości Charikar. Podobnie jak ich poprzednicy z EF zawieźli do placówki jedzenie, nowe łóżka i trochę słodyczy. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd
Dziś drogę Higway-1 patrolują polskie Rosomaki. Pięć lat temu to samo zadanie wykonywali żołnierze dysponujący hummerami. Fot. Jacek Matuszak/DWLąd