Majowe ciekawostki z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego
Kategoria: siły powietrzne

8. Baza Lotnictwa Transportowego przeznaczona jest do zabezpieczenia i realizacji zadań transportu lotniczego na korzyść jednostek wojskowych rodzajów Sił Zbrojnych RP oraz dla Polskich Kontyngentów Wojskowych, zabezpieczenia logistycznego 32. Ośrodka Dowodzenia i Naprowadzania, 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej oraz sojuszniczych sił wzmocnienia w ramach wsparcia państwa gospodarza (HNS) w okresie pokoju, kryzysu i wojny. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com

28 maja mjr Jan Mleczko odbył swój pożegnalny lot przed odejściem do rezerwy. Pan major może się poszczycić nalotem 3320 godzin - w większości na samolocie An-2. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Okazja była podwójna gdyż było to także pożegnanie An-2 numer boczny 7447 znanego z pokazów i pikników w całej Polsce. To przedostatni latający w 8. Bazie egzemplarz. Kończy się więc pewna epoka. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Pomalowany w atrakcyjne barwy samolot trafi najprawdopodobniej do Muzeum Lotnictwa Polskiego, którego godło nosi na stateczniku pionowym. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Jak co miesiąc także i w maju intensywnie trenowały w rejonie Krakowa załogi 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej pełniące całodobowe dyżury SAR w 8. Bazie. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Miejscem przystosowanym do ćwiczeń załóg SAR są krakowskie Błonia, gdzie z użyciem śmigłowca Mi-8 można symulować wykonywanie zadań ratowniczych. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Mi-8RL numer boczny 656 (dowódca załogi ppor. Kanadys) w zawisie na tle stadionu Cracovi oraz Wawelu. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
W połowie miesiąca 8. Bazę odwiedziły załogi śmigłowców Mi-24 oraz Mi-2 z 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu. Z krakowskiego lotniska wykonywały zadania w warunkach górskich. Na zdjęciu śmigłowiec Mi-24W powracający z oblotu pogody. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Trasy lotów wiodły przez rejony Skawiny, Kalwarii, Wadowic, Międzybrodzia Żywieckiego, Bielska i Żywca. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Widok ze stanowiska technika pokładowego śmigłowca Mi-24D, który zajmuje dość niewygodną pozycję za plecami pilota w górnej kabinie. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Z pewnością jednak pracy technika nie można nazwać benedyktyńską - tą może zobaczyć z góry - na zdjęciu Opactwo w Tyńcu. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Loty były prowadzone również w warunkach nocnych z użyciem gogli NVG - na zdjęciu Mi-24D tuż przed pierwszym wylotem po zachodzie słońca. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Po zapadnięciu zmroku do "gniazda" powracały również z całodniowych zadań Casy C-295M - na zdjęciu egzemplarz 011 w nowym malowaniu kołujący na płytę postojową. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Ostatnie Hokeje powracały z gór w zupełnych ciemnościach około północy. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com