Okrętowa Grupa Trałowa w akcji
Kategoria: marynarka wojenna

W ostatnich dniach działania na morzu prowadziła Okrętowa Grupa Trałowa 13 Dywizjonu Trałowców. Trzy okręty: ORP „Mamry”, ORP „Śniardwy” i ORP „Wdzydze” ćwiczyły elementy wojny minowej: przeładunek, stawianie i poszukiwanie min, a także trałowanie i przeprowadzanie jednostek po bezpiecznym akwenie w polu minowym. Wszystkie zadania wykonywane były zarówno zespołem okrętów, jak i pojedynczo, przez każdą jednostkę. Trałowce wykonywały także zadania artyleryjskie oraz ćwiczyły procedury łączności, manewrowanie w szykach i ratowanie życia na morzu.

Trałowce o wyporności nieco ponad 200 ton na wzburzonym morzu zachowują się jak plastikowy korek. Wykonywanie zadań w takich warunkach jest możliwe, ale na pewno nie należy do łatwych. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Podczas manewrowania okrętów w szyku utrzymanie okrętu na kursie utrudniają i fale i silny wiart. Ten ostatni potrafi także skutecznie ograniczyć widoczność. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Białe grzywy na falach oznaczają, że silny wiatr zaczyna swój taniec na falach. Trzy czarne kule na górnym pokładzie są gotowe do podniesienia na flaglinkach, aby sygnalizować, że okręt zajęty jest trałowaniem. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Trałowce to bardzo uniwersalne jednostki. Z ich pokładu można nie tylko zwalczać, ale także stawiać miny. Tylko właściwe przygotowanie miny do postawienia zapewnia poprawne ustawienie miny po wejściu do wody. Biały pasek na górze oznacza, że to mina ćwiczebna. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Wpadająca do wody mina będzie służyć do sprawdzenia czy inny okręt właściwie przeprowadzi trałowanie. Jesli tak się stanie, to widoczna na zdjęciu czarna kula wypełniona powietrzem po odłączeniu od betonowej kotwicy wypłynie na powierzchnię. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Przygotowanie trału do postawienia rozpoczyna się od przeniesienia odpowiedniej ilości pływaków na rufę okrętu. Zielone urządzenia z hydronalium pływając po wodzie podtrzymują od góry zanurzoną część trału, aby nie zachaczyła o dno. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Tarcze rozchyłowe umożliwiają właściwą pracę trału i jego rozchylenie na szerokość nawet 200 metrów. Dzięki temu jeden trałowiec o szerokości zaledwie 7 metrów może w pojedynkę oczyścić z min szeroki pas wody. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna
Wytrałowanie miny nie oznacza, że zagrożenie minęło. Gdy niemożliwe jest jej bezpieczne podjęcie na pokład, niszczy sie ją ogniem artylerii pokładowej. Fot. bsm. K. Żakowski/Marynarka Wojenna