Su-22 - jestem legendą!
Kategoria: siły powietrzne

W latach osiemdziesiątych otoczony mgłą tajemnicy, później najliczniej reprezentowany samolot Sił Powietrznych - obecnie ciągle intensywnie wykorzystywany, niezawodny, lubiany przez pilotów i techników, król lotu koszącego - ZOOM przedstawia Su-22. Zdjęcia i opisy Bartosz Bera.

Do Polski w latach osiemdziesiątych dostarczono ponad sto maszyn Su-22 w wersjach M4 i szkolnej UM3K. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Trafiły do 4 jednostek na lotniskach w Pile, Powidzu, Świdwinie i Mirosławcu. Obecnie wszystkie pozostające w służbie operując z 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Okazjonalnie są również przebazowywane do Mirosławca (na zdjęciu). Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Charakterystyczny kształt kadłuba wywodzi się od Su-7. Zwany pieszczotliwie "Suczką". W kodzie NATO - Fitter. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
W czasie dnia lotnego maszyny są wyprowadzane na Centralną Płaszczyznę Postoju Samolotów, gdzie odbywa się ich obsługa, wymiana pilotów i skąd wykołowują na pas startowy. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Nieczęsty widok - para Su-22 w drodze na start przed parą MiGów-29 - takie rzeczy tylko w Malborku. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
"Szparka" - czyli tradycyjna nazwa szkolnej wersji samolotu. Zwraca uwagę peryskop, dzięki któremu instruktor może widzieć przestrzeń przed samolotem. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Piękna sylwetka startującej "Suczki" z widocznymi belkami uzbrojenia. Maksymalna jego masa może wynieśc 4 tony. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Nieprzyzwyczajonego obserwatora odgłos silnika startującego Su-22 może przyprawić o ból głowy i migotanie przedsionków. Dla fanów to prawdziwa muzyka. Przez całe lata ćwiczono w Pułkach osławione "wyjście spod uderzenia" - czyli alarmowy start wszystkich samolotów - naprzemiennie w obu kierunkach pasa oraz z drogi kołowania. Przykładowo w 1991 roku w czasie prezentacji dla przedstawicieli zaprzyjaźnionej armii - start trzynastu maszyn trwał 1 minutę i 20 sekund. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
W czynnej służbie pozostają 32 maszyny Su-22. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Para "Suczek" w ciasnej formacji prezentuje różne konfiguracje geometrii skrzydeł. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Przejście na drugi krąg po kolejnym zajściu. Zwraca uwagę pełna konfiguracja do lądowania (podwozie, klapy). Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Z uwagi na dużą prędkość lądowania samolot potrzebuje spadochronu hamującego - ku uciesze fotografów oczywiście. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Letnie słońce eksponuje wyrzutniki flar i dipoli "przyklejone" do kadłuba maszyny. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Formacja Grot będąca stałym elementem radomskiego Air Show była przez ostatnie lata jedyną formą prezentacji "Suczek" szerszej publiczności. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
W 2011 roku to się zmieniło. Para Su-22 zaprezentowała widowiskowy pokaz wzbudzając euforię wśród widzów - zwłaszcza tych zagranicznych. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Zdjęcie startu do nocnego zadania oddaje jedyny i niepowtarzalny klimat mirosławieckiego lotniska. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Mrok podkreśla płomień dopalacza czyniąc start jeszcze bardziej efektownym. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Kilka egzemplarzy Su-22 zapisało się szczególnie w historii lotnictwa wojskowego w Polsce. Począwszy od słynnej 3005 czyli maszyny, która była pierwszą dostarczoną "Suczką" i stała się też ostatnią opuszczającą likwidowane lotnisko w Pile, a dziś dumnie prezentuje się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Kolejną jest z pewnością 707 czyli pierwsza maszyna ozdobiona rozległymi tygrysimi elementami. Została tak pomalowana przed planowanym udziałem w Nato Tiger Meet. Fot. B. Bera
Kolejnym ciekawym egzemplarzem jest 305 - "szparka" pomalowana na czarno z okazji jubileuszu 25-lecia Su-22 w Polsce. Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com
Co jest lepsze niż dźwięk startującego Su-22? Odgłos pary startujących Su-22! Fot. Bartosz Bera/rbsphotos.com